
Smak tej domowej jest rewelacyjny, co prawda porównania nie mam wielkiego bo rzadko spożywam takie trunki :D ale uwierzcie mi warto zrobić ją samemu... Połączenie cytryn, miodu i cukru...coś wspaniałego ( nie zdziwcie się jak pomimo przelania przez sitko po jakimś czasie wytrąci się osad bo to
normalne, wystarczy wstrząsnąć butelką i już).
To jak, kto robi cytrynówkę ?
Jeżeli macie ochotę na inne domowe trunki to tutaj jest przepis na malibu (zdjęcie poniżej przedstawia dwa słoiki w których te cuda się "robią" )
Składniki :
- 1 l spirytusu
- 8 sztuk cytryn
- 1 szklanka cukru
- 1 szklanka miodu
Wykonanie :
Cytryny myjemy, a następnie musimy je sparzyć wrzątkiem i bardzo cienko obrać. Skorki zalewamy spirytusem (najlepiej w słoiku) i odstawiamy na co najmniej jedną dobę.
Z cytryn wyciskamy sok , który musimy przelać przez sitko (żeby nie było fafołków - wiecie o co chodzi :P)
Miód oraz cukier wsypujemy do garnka, wlewamy około pół litra gorącej wody ( wszystko musi się rozpuścić ), a kiedy już wystygnie to dolewamy sok z cytryn i dopełniamy całość przegotowaną chłodną wodą - tak, żeby całego płynu było 1,5 litra.
Spirytus (bez skórek) łączymy ze słodkim płynem i rozlewamy do butelek, smacznego :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz