Już jakąś chwilę temu, w środku nocy pisałam o tym, że mam wene...miałam! serio!Ona siedziała we mnie cały czas i mało tego, tak siedziała, że jak już zaczelam to plan mam na odmalowanie czego się da! Szykuje się mała rewolucja w jednym mikro pomieszczeniu- tania rewolucja metodą zrób to sam po kosztach (ale o tym wkrótce). Jak na razie mogę powiedzieć, że dużo będzie białego i trochę będzie czarnego...i może jeszcze jakiegoś ;)
Mam chęć odnowić starą tacę bo już jej biel odeszła i sama pewnie nie wróci, a także wybielić mój stolik z palety bo różne odcienie bieli istnieją i chce sprowadzić je w domu do dednego...zbieram się i zabieram za to, aż nadszedł ten oto dzień sądny- dziś dzień-malowanie!
Póki co..trace zapał, maluje i maluję i dzieci sie kręcą, pies razem z nimi.Konca nie widac...w domu balagan (ja zajmuje sypialnie). Jak M. wroci z pracy to albo udusi albo ...chyba jednak udusi ;)
Trzymajcie za mnie kciuki...
A jak Wam mijają te dni sierpnia ? Odliczacie już dni do września ? ;)
Do usłyszenia/ zobaczenia wkrótce
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą malowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą malowanie. Pokaż wszystkie posty
środa, 10 sierpnia 2016
czwartek, 25 czerwca 2015
Mój własny focus na biel
Od jakiegoś czasu, w sumie to od dawna nawet mam jazdę na punkcie koloru białego. Białe meble, biała kanapa, u dzieciaków biało...nie będę wymieniać, gdzie jeszcze, bo za długo by pisać...
W planach mam biały stolik do salonu z euro palety (chwilowo mam stary, rozklejający się stolik ze starego mieszkania i czas już go zmienić). Lecz nie o stolikach dziś będzie, a o doniczkach i drewnianej tacy. Miałam ja taką w domu, starą, przybrudzoną i nie pasującą już mi tacę, miałam ja także kilka doniczek glinianych i trochę białej farby (takiej białej, zmywalnej farby do malowania ścian). No i mnie naszło, że może bym sobie je pomalowała....

W planach mam biały stolik do salonu z euro palety (chwilowo mam stary, rozklejający się stolik ze starego mieszkania i czas już go zmienić). Lecz nie o stolikach dziś będzie, a o doniczkach i drewnianej tacy. Miałam ja taką w domu, starą, przybrudzoną i nie pasującą już mi tacę, miałam ja także kilka doniczek glinianych i trochę białej farby (takiej białej, zmywalnej farby do malowania ścian). No i mnie naszło, że może bym sobie je pomalowała....

Subskrybuj:
Posty (Atom)
