Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szary. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szary. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 kwietnia 2016

Zapraszam do mojego salonu... white&grey

Nasze salonidło :)
   Jak już pisałam nie raz, w naszym domu mieszkamy już ponad rok..w zasadzie rok minął w grudniu... Cały czas coś robimy, cały czas staramy się, aby było tu przytulnie i ciepło, rodzinnie, a zarazem ładnie i nowocześnie. Przed nami jeszcze kawałek drogi do tego, żeby wszystko w 100% było tak, jak chcemy, ale jesteśmy już na dobrej drodze.
   W zasadzie najwięcej dają detale, dodatki, zdjęcia... Każdy drobiazg, każda rzecz tworzą DOM. Dla mnie definicja domu jest prosta, to miejsce, gdzie mieszkamy, gdzie jest rodzina i gdzie tworzą się wspomnienia-to tak jak ze zdjęciami-robimy je latami, żeby móc wspominać, oglądać. Można kupując dom lub mieszkanie zrobić i kupić wszystko od razu,fajnie. Można pójść do salonu meblowego i zamówić wszystko,fajnie, ale czy nie fajniej jest urządzać krok po kroku, drobiazg po drobiazgu , zbierać pamiątki? Tworzyć historie, czasem zrobić jakiś mebel czy uszyć poduszkę i mieć swoje oryginalne wnętrze, jakiego nie ma nikt...

poniedziałek, 6 lipca 2015

Moda na GREYa ...czyli mała metamorfoza w kuchni



    

    Musze przyznać, ze grey to mój ulubiony (poza bielą) ostatnio kolor…jest poprzeplatany ( z bielą) w całym domu chyba…w salonie ściana, w korytarzu i sypialni też po ścianie…i tak mnie naszło ostatnio, ze w sumie w kuchni jakoś tak za biało ;) nie mamy jeszcze żadnej szyby ani nic ochronnego przy gotowaniu i biała ściana która po prostu została i czekała na więcej była już nie ładna…a  że zostało mi jeszcze szarej farby w puszcze to suma sumarum wyszło, że trza pomalować. I tak oto Monika (czyli ja!)o godzinie dobrze po 22, gdy dzieci poszły już spać rozłożyła w kuchni folie do malowania, uszykowała wszystkie