 |
| Nasze salonidło :) |
Jak już pisałam nie raz, w naszym domu mieszkamy już ponad rok..w zasadzie rok minął w grudniu... Cały czas coś robimy, cały czas staramy się, aby było tu przytulnie i ciepło, rodzinnie, a zarazem ładnie i nowocześnie. Przed nami jeszcze kawałek drogi do tego, żeby wszystko w 100% było tak, jak chcemy, ale jesteśmy już na dobrej drodze.
W zasadzie najwięcej dają detale, dodatki, zdjęcia... Każdy drobiazg, każda rzecz tworzą DOM. Dla mnie definicja domu jest prosta, to miejsce, gdzie mieszkamy, gdzie jest rodzina i gdzie tworzą się wspomnienia-to tak jak ze zdjęciami-robimy je latami, żeby móc wspominać, oglądać. Można kupując dom lub mieszkanie zrobić i kupić wszystko od razu,fajnie. Można pójść do salonu meblowego i zamówić wszystko,fajnie, ale czy nie fajniej jest urządzać krok po kroku, drobiazg po drobiazgu , zbierać pamiątki? Tworzyć historie, czasem zrobić jakiś mebel czy uszyć poduszkę i mieć swoje oryginalne wnętrze, jakiego nie ma nikt...