W przedszkolu u dziewczynek akcja DYNIA, a dokładniej konkurs na "wesołą dynie " . Postanowiłyśmy ze starszą, że zrobimy dla zabawy takie wesołki :) Zabawa przednia, a ja sama tak się wkręciłam, że chętnie bym porobiła jeszcze, ale brakło mi dyni... ;)
Dziecko swoją zrobiło samo,a potem mamuśka swoją :) Dynia miała być wesoła, no a jak powszechnie wiadomo lubię inność (jakkolwiek by to nie zabrzmiało), lubię jak jest inaczej więc nie wycinałyśmy w środku otworów na oczy itd tylko ją udekorowałyśmy. Nie trzeba kupować dużej,żeby był super efekt. My kupiłyśmy 3 szt takie średnie, a nawet można powiedzieć, że w sumie to są małe...
Oczy oraz nosek Pana po lewej (Dżony Szalony jego ksywa) zostały zrobione z kasztanów pomalowanych farbą/ lakierami do paznokci,włosy z wełny-wiadomo, wszytko przyklejone klejem na ciepło, usteczka namalowane markerem.